to uczucie, gdy zaczynasz siebie nienawidziec...
gdy nie możesz powiedzieć czlowiekowi, że to on jest przyczyną mego uśnmiechu a zarazem łez, bezsennych nocy....
gdy weekend staję się bezsensownym, bo cię wykańcza jego nieobecność..
gdy rozumiesz, że wszystko zepsułaś niezdolnością po prostu uśmiechnąć się do niego...
gdy rozumiesz, że on jest już z inną, a i tak jesteś szczęśliwa, bo on po prostu jest....
Zbigniew/ 2011-02-17 00:58:58
Muzyka fajna, nie do alkocholu
Anonim/ 2010-10-23 19:59:26
poezja.
marit/ 2010-06-06 14:22:11
...dokładnie- dodałabym tylko ,że pije ta whisky w jakimś mocno zadymionym barze
Anonim / 2010-03-28 14:54:36
Magia jak tego słucham, zamykam oczy i widzę faceta siedzącego w ciemnym pokoju przy szklance whisky który wspomina dobre chwile zycia które gdzieś umknęły bezpowrotnie...
Anonim/ 2010-01-09 10:58:00
Miłość ? Jak wielkie to cierpienie czy nie było by lepiej nie czuć nic ... nie mieć w sobie rzadnych uczuć ? ... Choć raz poczuć to co na początku przez chwile w tej eufori ... Miłość to choroba z której wyleczyć nawet śmierć nie może .
Królowa^Margot/ 2009-03-28 18:32:40
przez kulturę popularną słuchając tej muzyki mam przed oczami fragment filmu w którym kobieta z mężczyzną piją alkohol idą razem do łóżka, na drugi dzień gdy się rozstają zdają sobie sprawę oboje, że kochają siebie nawzajem a ich życie przewraca się do góry nogami. Po pokonaniu wielu przeciwności losu żyją dłużej razem i szczęśliwie. Czyli jak każdy. Wpakują się w bagno zwane związkiem. Nie nie moi mili wcale nie jestem żółta w środku i wyzbyta wszelkich uczuć. Ja mam w sobie tyle miłości że wszystko inne stało się dla mnie tak błahe aż śmieszne. Bo jestem psychicznie chora i w mojej chorobliwej miłości niebezpieczna.
matrusia/ 2009-03-25 20:44:42
tylko sie powiesic......
Niczyja/ 2009-03-22 18:12:14
Dziewczyna siedząca samotnie na ławce w parku nocą z wielkim parasolem gdy nie pada deszcz...
Komentarze (11)